
|
 |
|
|
|
|
Abizelka ma rację. Miałam ponad rok temu w domu naprawdę ciężką sytuację i wszyscy 'przyjaciele rodziny' się rozpierzchli a pomogli nam tylko jedni sąsiedzi i jedni krewni mimo, że nie byliśmy z nimi wcześniej w szczególnie bliskich stosunkach - prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie... _________________

|
|

|
 |
|
|
|
|
dokładnie
z doświadczenia wiem że pomagają osoby po których wogóle byś się nie spodziewała
a zawodzą właśnie "przyjaciele"  _________________ Lubię tu wracac!

|
|

|
 |
|
|
|
|
Nie zgadzam się!!!Mam przyjaciół prawdziwych,wypróbowanych,na dobre i złe,w zdroeiu i w chorobie,zawsze...

|
|

|
 |
|
|
|
|
anies to się cieszę że masz takich przyjaciół
ja sądziłam że takich mam i niestety tak nie jest
bo kiedy mi było dorze to zawsze byli, ale gdy zaczął mi się świat walic niestety nie mieli już czasu  _________________ Lubię tu wracac!

|
|

|
 |
|
|
|
|
Ja ma dwie przyjaciolki.Roznie czasem jest miedzy nami ale wiemy zawsze ze mozemy na siebie liczyc,staramy sie sobie ponagac mimo ze kazda w jakis sposob rozpoczela juz wlasne zycie.Lubimy sobie powspominac czasy kiedy jeszcze bylysmy singielkami  A teraz juz jest inaczej ale nie zapominamy o sobie  i to w przyjazni jest najlepsze...Miec kogos kto nie zapomina...

|
|

|
 |
|
|
|
|
PiEknie powiedziane "Miec kogoś kto nie zapomina..." _________________ Lubię tu wracac!

|
|

|
 |
|
|
|
|
Właśnie na naszej klasie znalazłam przyjaciółkę z technikum, czy znajomośc się odnowi nie wiem  _________________ Lubię tu wracac!

|
|

|
 |
|
|
|
|
Ja też korzystam z naszej klasy i znalazłam już kilku znajomych.

|
|

|
 |
|
|
|
|
Jestem taka szczęśliwa znalazłam na naszej klasie koleżankę z technikum  Już zdążyłyśmy się wymienic telefonami, JUŻ ROZMAWIAŁYŚMY  Planujemy się spotkac  Jak z nią rozmawiałam to miałam wrazenie jak bym się cofła w czasie  Nie wiem jak to się potoczy czy jest to poczatek czegoś............
ale na tą chwilę bardzo się cieszę  _________________ Lubię tu wracac! 
edytowany: 1 raz | przez abizelka | w dniu: 14-11-2007 21:30

|
|

|
 |
|
|
|
|
ja to nie mam przyjaciółek mało gzie wychodzę z domu opieka nad synem zajmuje mi całe dnie ale mam swietnego przyjaciela za to, o którego mąż jest okropnie zazdrosny ale z kimś pogadać trzeba mąż nie ma czasu to kolega zawsze znajdzie  _________________

|
|

|
 |
|
|
|
|
myślałam że tak, ale ostatnio jedna z nich wystawiła mnie do wiatru, dużo obiecywała a potem odwróciła się i jak to się mówi odwróciła kota- ogonem i tyle.

|
|