
|
 |
|
|
|
|

|
|

|
 |
|
|
|
|
megan22 może @ przyjdzie dziś i na wyjazd będziesz miała luzik a jesli nie to trzymam kciuki żeby @ przeszła łagodnie:)
A manie ostatnio bolą na zmianę jajniki i w podbrzuszu czuje tak jakbym miała kolkę  w ogóle jakoś dziwnie się czuje troszkę tak jakby miała już nadejść @ a ona ma dopiero się pojawić za 2 tygodnie i czuje tak jakby mi coś ciągle leciało i co 30 min latam do wc. Chyba to wszystko przez te wirusy które mnie dopadły. Taka ładna pogoda a ja nie mam na nic siły  _________________

|
|

|
 |
|
|
|
|
Mężatka25, czasem tak bywa że czujemy się gorzej. To przesilenie jesienno-letnie daje sie we znaki.
U mnie dzisiaj piekna pogoda. Idę pojeździć na rowerku i pograć w tenisa. Mam nadzieję, że to nie przeszkadza mojej przyszłej fasolce. W poniedziałek konczą się moje dni płodne (według kalendarza tutaj na forum  ) i zaczyna się czekanie. Mam nadzieje, ze nie bede sie specjalnie stresowac i wariowac. Co ma byc to bedzie  _________________

|
|

|
 |
|
|
|
|

|
|

|
 |
|
|
|
|
Megan ja chcę Ci tylko powiedzieć, że w pierwszym dniu spodziewanej miesiączki test wyszedł mi negatywny  . A w ciązy jestem i to już w 12 tygodniu  . Trzymam kciuki. _________________

|
|

|
 |
|
|
|
|
gagatko jak się kochana czujesz?? Jak fasolinka?? To mam jeszcze iskierke nadzieji  Ale nie nakręcam się bo nie ma po co. Jak ma być to będzie a jak nie to poprostu będe próbowała dalej aż wkońcu się uda  A tak z ciekawości gagatko to kiedy wyszedł ci pozytywnie?? _________________ Na świecie istnieje jedyna rzecz warta życia: bezgranicznie kochać istotę, która kocha nas bezgranicznie.

edytowany: 2 razy | przez megan_22 | ostatnio w dniu: 27-09-2008 11:29

|
|

|
 |
|
|
|
|
Mega, czujemy się dobrze tylko tyle, że codziennie mnie głowa boli. Ale jakoś nauczyłam się z tym żyć  . Wczoraj byliśmy na pierwszym USG i widziałam nasze maleństwo w całości, główkę, brzusio, rączki z pięcioima paluszkami, stópki no i bijące serduszko. Coś pięknego  . Mogłabym godzinami wpatrywać się w zdjęcie z USG  .
Co do testu to w pierwszym dniu spodziewanej tak jak pisałam wcześniej test wyszedł negatywny. Drugiej kreseczki nie było w ogóle. Dopiero po 4 dniach zrobiłam drugi test, bo nadal nie miałam @ i już druga kreseczka wyszła, ale strasznie blada. Ale ja już wiedziałam, że to fasolka, czułam to. Następnego dnia ponowiłam test i też wyszedł pozytywny z jaśniejszą kreseczką.
Ale maleństwo rozwija się prawidłowo, jest zdrowe i ma całe 6 cm  .
Więc tak naprawdę jeszcze nie wszystko stracone, tym bardziej, że zrobiłaś test przed terminem @.
Ja tam wierze, że się udało  . _________________

|
|

|
 |
|
|
|
|
Witajcie.
Dziewczyny u mnie totalna załamka. Ja tu się staram a mój młodszy brat sobie wpadł. Szok  _________________

|
|

|
 |
|
|
|
|
Magdzia25 nie przejmuj się, ja w swoim otoczeniu też mam kilka takich osób i jeszcze są załamani z tego powodu  A my tu sie staramy, planujemy i nic nam nie wychodzi- to nie sprawiedliwe
A jeśli można wiedzieć ile Twój brat ma lat? _________________

|
|

|
 |
|
|
|
|
Mój brat ma 23 lat, a ta dziewczyna nie wiem, nie znam jej, nigdy jej nie widziałam, nawet nie wiem czy ze sobą chodzą. Więcej się dowiem może w poniedziałek jak pojadę do mamy. _________________

edytowany: 1 raz | przez Magdzia25 | w dniu: 27-09-2008 14:07

|
|

|
 |
|
|
|
|
Dziewczyny bardzo Wam dziekuję za słowa wsparcia, Margit modlitwa to chyba najpiękniejsze co można ofiarować drugiemu człowiekowi, więc bardzo dziękuję.
Posłuchałam Waszych rad i jeszcze wczoraj pojechałam do szpitala, gdzie mój gin miał dyżur. Był bardzo miły, zajął się mną, zrobił usg. To mnie uspokoiło, ale nadal nie jest za dobrze. Beta o wiele za mała, gin powiedział, ze wszytsko wisi na włosku... Leki i zastrzyki biorę nadal, wizytę następną mam w środę. A po usg gin powiedział, że to jajo płodowe powinno być jak na ten moment większe, i już powinno być widać fasolkę (po 2 tygodniach od spóźniającej sie @). Ale powiedział, że jeszcze zaczekamy do przyszłej środy. Pomogła mi wczorejsza rozmowa z nim, ale dalej bardzo się martwię. Tak czekałam na tą moją fasolkę, a teraz tak się boję.....

|
|