
|
 |
|
|
|
|
Mamunia*31, mi kiedyś gin powiedział, żeby takie plamienia liczyć jako 1-wszy dzień cyklu. Myślę jednak, że najlepiej jak skonsultujesz to ze swoim bo chyba warto byłoby się wybrać z tym pytaniem.
Dziewczynki z mdłościami, na pewno dużo w tym prawdy, że po części podświadomie mogą one występować. U mnie na przykład występują kiedy się bardzo denerwuję, nie raz nawet potrafię zwymiotować więc w tych ciążach to już powinnam być ze 100 razy jakby brać to taką miarą
Dla świętego spokoju dobrze byłoby abyście wybrały się do swojego internisty. Lepiej to sprawdzić niż noce spędzać na domysłach.
Annett, kochana jesteś i bardzo dziękuję Ci za te miłe słowa pod moim adresem.
Co do mojej sprawy to plamień na razie brak i @ też. Teraz tak sobie pomyślałam, że te plamienia mogły być spowodowane ostrym seksikiem porannym  dopiero teraz na to wpadłam
Poczekamy zobaczymy ale coś czuję, że @ nadchodzi bo tak mnie dziś popołudniu zaczął boleć krzyż na dole, że ledwo siedzę.
Dawno nie miałam aż takiej huśtawki hormonalnej i z takimi przypadłościami. Myślę, że ostatni stres właśnie mi się odbija w tej postaci. _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
A u mnie dziś znów pogorszenie nastroju. Jak sobie myślę o tej kolejnej wizycie w piątek to cała aż chodzę. Jutro żeby się odstresować idę do koleżanki i będę tam siedzieć pół dnia. Ona ma na mnie dobry wpływ.
U mnie z przytulaniem to jest tak, że nigdy praktycznie nie udało się nam odczekać cztery dni przed dniami płodnymi żeby się plemniczki wzmocniły, a w dni płodne kochamy się też każdy dzień. Oboje mamy dość duży temperament i kochamy się praktycznie codziennie  _________________

edytowany: 1 raz | przez Magdzia25 | w dniu: 16-07-2008 18:22

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Podczepiam się pod temperament Magdzi25 ^^.
Od początku w ogóle naszego związku z mężem kochaliśmy się jak opętani...wszędzie i o każdej porze i tak zostało po dziś dzień  Nie przypominam sobie abym w jakiś dniach miała mniejszą ochotę. U mnie utrzymuje się na tym samym poziomie niezależnie od dnia cyklu. Może można to podczepić już pod jakieś zboczenie...  _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Serenity mam nadzieję, że zboczenie to to jeszcze nie jest  Wczoraj sobie obiecywałam, że seksu nie będzie przynajmniej do piątku jak mi lekarz powie co z tymi pęcherzykami. I oczywiście nic z tego. I wczoraj i dzisiaj był seksik  Może to już faktycznie jakaś nimfomania  _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Dziewczyny spokojnie, myślę, ze to żadne zboczenie.
Jak widać i Wy i Wasi mężowie macie takie potrzeby i myślę, że można Wam tylko pogratulować, że tak się dobarliście.
U nas jest troszkę inaczej, ja mam mniejsze potrzeby od męża.
Dziś tak poczytałam starsze informacje na forum i zauwązyłam, że wielu kobietom się udało także za pewien czas i nam się uda( krótki czas) i przejdziemy do innego wątku.
Paulinko za Ciebie trzymam szczególnie kciuki bo długo już czekasz na dzidzie i wiele przeszłaś więc kolejną osobą z dobrą wiadomością musisz być włąśnie TY:-) _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Haha...dokładnie tak samo my sobie nieraz obiecujemy, że tak dla przykładu zrobimy sobie przerwę, no bo przecież nie można tak w kółko  I tak jak mam silną wolę (skromność  ) i jak się zawezmę na coś to nie popuszczę to potrafiłam rzucić palenie 4 lata temu z dnia na dzień, tak niestety co do seksu, poddaję się do reszty, tak mnie mój ukochany zniewala. Ale przecież nie będziemy z tego powodu narzekać Magdziu25, cieszmy się ile się da bo nie wiadomo ile to potrwa  Ach te feromony... _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
hejka!
Ja dopiero wróciłam z pracy..całe życie z wariatami
Ja nadal nie mam @ (powinnam dostać 12)ale teścior wyszedł negatywnie więc się nie łudzę...Trochę pobolewa mnie brzusio i piersi-ale tak nie bardzo.Co do tych mdłości to ja nie wiem dziewczyny ale ja je tez mam i czasami pojawiają sie zawroty głowy...jakaś paranoja
Megi2511 życzę Ci żebys uporała się z tym złym nastrojem -będzie dobrze!!!!  Oj widzę że ogniste dziewczyny na forum  Ja chba sie tez do nich zaliczam...  Co poradzic że to takie przyjemne
bużka.
edytowany: 1 raz | przez bobas | w dniu: 16-07-2008 20:03

|
|
|

|
 |
|
|
|
|

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Dzień dobry kochane.
Widzę, że pod wieczór robi się gorąco  .
Trochę się zasmuciłam Waszymi wypowiedzami. Kiedyś to tez był ze mnie "niewyżyty króliczek" a teraz masakra. Kochamy się wprawdzie dość często ale żeby to było jakieś tam cholernie przyjemne to bym nie powiedziała. Jest bo jest... Smutne to ale prawdziwe. Chyba nie dane będzie mi to inaczej odbierać. _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Gagatka, pozytywne nastawienie buduje również sferę intymną. Tak więc na bok wszystkie smutki  Nie ma tak, że coś jest nam nie dane. Nad każdą rzeczą trzeba w życiu popracować a przede wszystkim nie wpajać sobie myśli negatywnych.
A u mnie dziś @ ruszył pełną parą. Sprawa się w końcu wyjaśniła. Czuję taką ulgę bo ostatnio byłam strasznie spięta a dzisiaj już zadowolona i uśmiechnięta  Tak więc żyć a nie umierać. _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Witajcie boginie i boginki seksu!
A co tam, tez chce sie udzielic w babskich pogaduszkach o "tym". (Moj maz i tak jest przekonany, ze kobiety, jak juz sie spotykaja to glownie o seksie opowiadaja  ) U mnie roznie to wyglada. Czasem mam wielka ochote i mnostwo pomyslow i sily, czasem jestem raczej bierna, a niekiedy wcale nic we mnie sie nie zapala (i napala  ) Podejrzewam, ze wine za takie wahanie checi ponosza hormony i,jak slusznie zauwazyla Serenity, (kusiol dla Ciebie  ) feromony.
Gagatko, Serenity ma racje, moze postaraj sie wniesc cos nowego do waszego zycia "lozkowego". moze wlasnie przekreslcie lozko (seks w kuchni na podlodze ma swoje uroki wrrrrr), seksowna bielizna i czerwone wino, tez dzialaja cuda. Postaraj sie o nawiew swiezych pomyslow. pofantazjuj! a potem opowiedz swojemu mezczyznie o tym, co Ci sie marzy. Wiesz, ze mnie tez zaden tam demon seksu, ale wiem, ze aby bylo dobrze warto troche sie postarac. Polecam tez troche "swinstewkowych" filmikow- inspiruja!
Ale wrocmy do tematu: u mnie chyba i w tym miesiacu nici z bobasa. Z jednoznaczna punktualnoscia zaczely mnie pobolewac piersi. Zawsze tak mam tydzien przed @. Podobnie jak Tea uzywam moich piersi jako czujniczkow  @ ma sie pojawic wlasnie za tydzien, wiec powolutku przyzwyczajam sie do mysli, ze jednak przyjdzie. Postanowilam jednak,ze w przyszlym cyklu nie bede juz liczyc dni, obserwowac sluzu itp. ide na zywiol!
A co u Was kobietki?
Bobas, wiesz juz cos wiecej? Mam nadzieje, ze @ nie przyszla.
Ania83, jak sie czujesz? Co u Ciebie?
Krolewno, ten temat o "ochocie" jak widzisz zainspirowal wiele z nas do intymnych wyznan

|
|
|