Cześć słoneczka
Długo mnie nie było, ale wyjechałam służbowo i dopiero dzisiaj wróciłam. Trochę się rozczarowałam, myślałam, że będzie komu składać gratulację, ale nie tracę nadziei, że maleńkie fasolki z końca października jeszcze się nie ujawniły na teściorach, tylko czekają aż troszkę podrosną - tu specjalnie za Ciebie Megan trzymam bardzo mocno kciuki
Inka, dobrze pamiętam, że czekasz do 2.11

Cierpliwoiści kochana, cierpliwości, do tego czasu lepiej nie rób sobie testu, bo i tak może nic nie wykazać. Mam nadzieję, że w niedzielę będzie wspaniała fasolowa nowina
Czarna83, przede wszystkim witaj, bo jeszcze się nie znamy, jesteś tu nowa? Wypatrzyłam na Twoim suwaczku, że stan cywilny zmieniłyśmy tego samego dnia, czyli niedawno była rocznica
Klaudeczka, dobrze że zrobiłaś sobie badania, lepiej wiedzieć, co w trawie piszczy. Ja zrobiłam już tarczycę, prolaktyny jeszcze nie, ale zamierzam w najbliższym czasie. A miałaś skierowanie na to badanie, czy poszłaś sama z siebie? Bo ja po prostu chcę sobie to badanie zrobić, chociaż żaden lekarz tego nie sugerował. Życzę Ci, żeby wyniki były perfekcyjne
U mnie nadal brak @, to już prawie 2 miesiące

Zawsze miałam długie i nieregularne cykle, ale to mnie już wykańcza. Jutro idę do nowej gin, z polecenia podobno super, zrobiłam kilka badań, więc jestem przygotowana. Testy wychodziły negatywnie, ostatni był robiony 10 dni temu. Też miałam ten gęsty biały i bardzo obfity śluż, przez kilka dni szyjka macicy była taka "napuchnięta" i mięciutka. O co biega