
|
 |
|
|
|
|
Pomidorex, Pysia, Megan dziękuje za życzenia rocznicowe, mam nadzieję, że wszystkie się spełnią
A mi mąż właśnie napisał sms, że obiad na 13.30
Jeszczedziewczyny dostałam wysypki, ale tylko na prawym cycku  _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Magdzia25: a może czymś nowym się posmarowałas i to alergia... weź sobie wapno i zobaczysz czy ci przejdzie..
A obiad to on sam zrobi??? Czy dla Ciebie taka informacja, że wróci o 13.30 i masz się do kuchni juz teraz udać?? _________________ 
edytowany: 1 raz | przez pysiaktl | w dniu: 27-10-2008 10:49

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
A gdzie tam sam zrobi. To ja ma się do kuchni udać i o 13.30 czekać z cieplutkim obiadem. _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
pysia- no właśnie wkładu własnego nie mamy - musileibyśmy sprzedać mieszkanie, a teraz nie jest za dobry moment na sprzedaż...ale są banki które nadal wkładu własnego nie wymagają.
morelka- no nieźle cię załawtili w tym komisie. Mam nadzieje, że otrzymasz całą kwotę.
Magdzia- ale ten twój mąz ma z tobą dobrze:) _________________

edytowany: 1 raz | przez pomidorex | w dniu: 27-10-2008 11:03

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Helooooooooooo dziewczymki, no od teraz jestem do Waszej dyspozycji  Witam wszystkie foremki i ciężarówki
Chyba nic nie przegapiłam...acha....dużo szczęścia i jeszcze wielu lat spędzonych ze sobą z okazji rocznicy - Madzia i życzę Tobie, abyś popołudnie spędziła z mężusiem w lepszym nastroju i wrzuć na luz- zrób mu ten cholerny obiadek i pokaż na co Cię stać  A on może cie jeszcze dzisiaj zaskoczy
Widziałam przez moment Izunie - hejka i powodzonka u lekarza  _________________ 
edytowany: 1 raz | przez Kama75 | w dniu: 27-10-2008 11:08

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Magdzia25: ja bym rozważyła dzisiaj dwie opcje: restauracja... wkońcu dzisiaj wasza rocznica... zrób mu niespodziankę... dzisiaj nie musisz nic gotować... lub usiąść na kanapie i o 13.30 zapytać się gdzie ten obiadek, o którym pisał w SMS... że nadal czekasz....  _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|

|
|
|

|
 |
|
|
|
|

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Pomidorex kochana - tak, tak przyjechał bardzo zmęczony  Nie było celu krzyczeć i wydzierać się na niego, że tak późno. Ta praca jest na razie chwilowa więc niebawem wszystko wróci do normy - mam nadzieję...hehe
A u Ciebie czytam, że w szystko w porządalu  To bardzo się cieszę i niech brzusio sobie rośnie
Pysia - a jak Tobie wczoraj się spało, wzięłaś się po 22 za chłopa  _________________ 
edytowany: 1 raz | przez Kama75 | w dniu: 27-10-2008 11:26

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Pomidorex: ja od czasu do czasu "pozwalam" mojemu męzczyźnie aby mi odpuścił gotowanie i sprzątanie... chłop tez czasem musi sie wykazać...  trzeba mu to umożliwić... musi czuć się potrzebny hi hi
Kama75: nic mi sie nie chciało wczoraj.. ale przedwczoraj w 3333 dni po ślubie i owszem.... Połechtałam go komplementem i rzucił się na mnie, nie dając mi nawet dojśc do słowa...
Izunia nadal czekamy na wieści... _________________ 
edytowany: 2 razy | przez pysiaktl | ostatnio w dniu: 27-10-2008 11:49

|
|
|

|
 |
|
|
|
|

|
|
|