
|
 |
|
|
|
|

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Nam też sie w tym miesiacu nie udało....ale nie poddamy sie tak łatwo.

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
My też się nie poddamy jeśli się nie uda ale za każdym razem to boli,zresztą nie muszę o tym pisać bo każda z Was zna to uczucie.
Ja w poprzednim miesiącu wyluzowałam a w tym jakoś nie mogę, dobrze,że kolejny tydzień zapowiada się bardzo pracowity to szybko zleci. _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Witam, dużo czasu zajęło mi przeczytanie waszych postów, nie wszystkie zresztą zdążyłam przeczytać  ale jestem na bieząco, my też pragniemy mieć dzidzi, co prawda jesteśmy w innej syuacji bo mamy juz synusia ale nie chcemy by był jedynakiem, w lutym odstawiłam tabsy i 3 miesiące czekałam na @ pojawił sie ale był tylko 3 dni  no i do rzeczy : rozumiem wasz ból bo wiem co to znaczy, Maksiu urodził sie po dwóch latach starań i jednym poronieniu, dlatego już wiem co mnie czeka w tych naszych staraniach  trzymam za was kciuki dziewczyny ,bądzcie dzielne i wierzcie mi cierpliwośc wynagrodzi wam wszystko _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
ojej, ile tu sie dzis dzieje!
Witam wszystkie nowe kolezanki! Musimy byc silne i co najwazniejsze nie myslec ze chcemy zajsc, choc wiem ze jest to bardzo trudne!
Ja staram sie juz 15 cykl i teraz drugi mam stymulowany i znow zyje nadzieja ze tym razem sie juz uda..... _________________ Wiara, nadzieja i oczekiwanie....

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Mam nadzieje ze już nie długo wszystkie będziemy mogły pochwalić się 2 krechami na teście ciążowym. Ja sobie dałam na luz i staram się niczym nie przejmować. Nawet zbytnio nie liczę dni płodnych bo mamy z mężem naprawdę mnóstwo pracy. Ja również mam termin @ na przyszłą sobotę i jak na złość idziemy na wesele. I jak tu się bawić z bólem brzucha  Zobaczymy co ma być to będzie.
p_aulina a za ciebie szczególnie trzymam kciuki żeby w końcu ci się udało. Długo się starasz i naprawdę zasłużyłaś na to żeby zostać już mamusią. Mam nadzieję że tym razem podzielisz się z nami wspaniałą nowiną.  _________________ Na świecie istnieje jedyna rzecz warta życia: bezgranicznie kochać istotę, która kocha nas bezgranicznie.

edytowany: 1 raz | przez megan_22 | w dniu: 25-06-2008 19:50

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Dzieki Megan za mile slowa! Ja trzymam kciuki za siebie i za nas WSZYSTKIE! Buziaki! _________________ Wiara, nadzieja i oczekiwanie....

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Wiem, że niepowinnam się nakręcać.ale niewychodzi!! pierwszy raz od dłuższego czasu spóźnia mi się @ i ta tempka. w pracy latam co chwilka do kibelka, żeby sprawdzić czy czasami ta wredna nieprzyszła.dziś miałam ochotę na kompot wiśniowy:) poleciałam do sklepu i kupiłam tymbarka.ale to może być objaw zbliżającej się @ bo wtedy też mam ochotę na wszystko po kolei.odbija mi na maxa.
jeszcze mnie martwi jedno.wieczorkiem jak pisałam wczesniej mam dziwne brodawki i one się tak jakoś kleją.jeśli nieprzejdzie za kilka dni pójdę z tym do lekarza.
Witam nowe Koleżanki.napewno będzie wam tu z nami dobrze  jedna dba o drugą  trzymajcie się cieplusio do rana :* _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Witam nowe koleżanki:)
DZIEWCZYNY!!!! dla odstresowania polecam obejrzeć mecz Normalnie te emocje...super!!!! jutro gra Hiszpania moi faworyci, w niedzielę finał...oj będzie się działo!!!
a w kwestii tematu tego forum: @ się skończyła, nic się nie dzieje, nadal biorę bromergon, czuje się świetnie, Tylko męża brak....ale wraca we wtorek i to będą TE dni, może coś z tej tęsknoty i witania wyniknie  hihihi
dobrej nocki wszystkim życzę _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Trzeba byc dobrej myśli Mamunia*31. Ja jestem na luteinie. Teraz mam niby @, ale jedyne co widzę, to małe, brązowe plamienia. Nie wiem czy to normalne, a to już trzeci dzień @.

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Najgorsze jest to że człowiek niby chce wyluzować i nie myśleć o ciąży ale jakoś tak nie można.Niby się mówi że w tym miesiącu to człowiek się nie stara może jakoś wyjdzie ale gdzieś tam w środku jest nadzieja a poźniej gdy przychodzi @ to kolejne rozczarowanie.Mój mąż też często ze mną rozmawia i niby mu mówię że nie myśle o tym ale tak naprawdę to tak się nie da bo jak już się podejmnie tą WAŻNĄ decyzje o powiększeniu rodziny i gdy jest się tak bardzo jej pewnej,jak pewnie każda z nas na tym forum,to nie da się tak zresetować na początku kolejnego cyklu i już o tym nie myśleć.
Wiem że ja jestem tu przy was dziewczyny od niedawna no i fakt że jest to mój dopiero 3 cykl w czasie którego się staramy ale już teraz wiem że jest to ogromny problem i że może przede mną i moim mężem jeszcze daleka droga.Jest mi jednak już teraz trochę łatwiej że mogę wejść na forum cos napisać i "wylać: swoje uczucia.
O tym że się z mężem staramy wie tylko moja siostra i moja przyjaciółka ale moja siostra nie chce jeszcze dzidziusia a przyjaciółka zaszła w ciąże w przerwie między braniem tabletek.Więc tak naprawdę żadna z nich nie zna tego uczucia rozczarowania jak pojawia się @.
Więcej nikomu nie chcemy na razie mówić za bardzo bo nie chcemy co miesiąc słuchać miliona pytań czy to JUŻ.Tak więc wcale was nie opuszczam ale juz teraz chciałam podziękować za to że wiem że nie jestem sama:) _________________ "O tym, kim jesteśmy,decyduje jakość naszych związków z innymi"

|
|
|