
|
 |
|
|
|
|
Czesc Dziewczyny!
p_aullina po pierwsze to trzymam kciuki, a po drugie to popieram Cie w kwestii testow owu. Ja tez je stosowalam, niby wychodzilo, ze mam owu, a potem okazalo, sie ze pecherzyki nie pekaly. Albo wskazywaly, ze mam przez tydzien owu
A u mnie 28 dc. i ze wspomaganiem Duphastonu mam nadzieje, ze normalnie przyjdzie @ i w nastepnym cyklu wraz z moim kochanym mezusiem i z pomoca Clo uda mi sie wreszcie stworzyc malego misiaczka.
Pozdrawiam i trzymam za Was Wszystkie kciuki
P.S. na "pieska" i swieca... hmmm trzeba to wyprobowac  _________________
"Dziecko jest miłością, która stała się widzialna"

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Kangurku, na weselu nie bede pila bo bede jako kierowca  Test robilam z krwi. Raczej sadze, ze sie znowu nie udalo, ale jestem ciekawa co pokaze badanie. _________________ Wiara, nadzieja i oczekiwanie....

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
a wiecie co mnie u mnie zaciekawiło?miałam tempke 37,0 tylko przez dwa dni zaraz po owu a teraz cały czas od 2 tygodni 36,8 albo 36,9 a mówią że tempka jest podwyższona jak widać każda kobieta i ciąża jest inna _________________
 
edytowany: 1 raz | przez żaba23 | w dniu: 13-06-2008 9:16

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
a wiecie co mnie u mnie zaciekawiło?miałąm tempke 37,0 tylko przez dwa dni zaraz po owu a teraz cały czas od 2 tygodni 36,8 albo 36,9 a mówią że tempka jest podwyższona jak widać każda kobieta i ciąża jest inna _________________


|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Zycze milego weekendu i zmykam! Pa! _________________ Wiara, nadzieja i oczekiwanie....

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
p_aullina a kierowca  to dobrze, ale nawet jak będzie negatywny to jeszcze się nie smutkuj  bo za tydzień może się okazać inny wynik -czego życzę Ci z całego serca.
Również życzę miłego weekendu i owocnych starań wszystkim  _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Żabko23 wygląda na to że niczego nie można uogólniać. Każda kobieta ma inny organizm i każda przechodzi to inaczej. Mam nadzieje że i mi się nie długo uda. U mnie 8dc. Za 2 dni ide do gina upewnić się czy wszystko u mnie ok. I już przygotowuje się do kolejnych staranek oczywiście na luzie i ze spokojem. Będe się cieszyła bliskością męża żeby nie czuł się jak narzędzie do osiągnięcia celu. Zaczyna mnie pobolewać lewy jajnik więc myślę że wszystko jest w porządku i że to będzie mój cykl
A jak nie to będe próbowała dalej...kiedyś się musi udać  _________________ Na świecie istnieje jedyna rzecz warta życia: bezgranicznie kochać istotę, która kocha nas bezgranicznie.

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
A ja dostałam upławy i mnie piecze... Dzwonie po ginekologach, ale w piątek i to o takiej godzinie są marne szanse. Jeszcze będę dzwonić o 15 do jednego ale czarno to widzę. No i oczywiście ten miesiąc znów muszę odpuścić  _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Jestem wściekła. Miałam iść w poniedziałek na monitoring pęcherzyków a tu dzwoni do mnie gin i informuje że wszystkie wizyty przekłada na za tydzień bo ma pilny wijazd więc jestem umówiona dopiero na 23.06. NO co za pech!!! _________________ Na świecie istnieje jedyna rzecz warta życia: bezgranicznie kochać istotę, która kocha nas bezgranicznie.

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Megan u mnie też totalna załamka. Wydaje mi się jakby wszystko się w moim zyciu tak układało, żebym nie zaszła w ciąże. W zeszłym miesiącu planowałam zrobić tak jak radzicie czyli dać odpocząć plemniką, nie wyszło, teraz też nici ze starań bo chora jestem, 2 miesiące temu też coś stanęło mi na drodze. No pech.
Jeden, jedyny lekarz który mnie przyjmnie nie zbada mnie tylko przepisze receptę. _________________

edytowany: 1 raz | przez Magdzia25 | w dniu: 13-06-2008 14:21

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Megan, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Gin zobaczy wtedy chociaż czy pęcherzyki pękają, a Wy w tym czasie podejdźcie na luzie do staranek  . Nie martw się na pewno w końcu się uda.
Magdziu przykro mi, ale po deszczu zawsze wyjrzy słońce, więc jak już się wyleczysz to napewno sie uda. Trzeba myśleć pozytywnie, wszystko powoli wróci do normy. Może to jakiś znak abyś sobie troche poukładała. Mnie też w ostatnim czasie spotkało sporo przykrych rzeczy, ale jestem dumna z tego, że byłam silna i umiałam sobie poradzić. Dobra na wszystko jest rozmowa z kimś bliskim, więc może to coś pomoże. Ja niestety nie mam mamy, ale jak coś mnie trapi to jadę do niej na grób trochę porozmyślać w samotności i odrazu czuję się lepiej.
Ściskam Was mocno kochane. _________________

|
|
|