
|
 |
|
|
|
|
justynalelas  ogromne gratulacje! Ty szczęściaro
Neti dziękuję za odpowiedź odnośnie ćwiczeń, też myślę że ruch jest dobry. Wyczytałam też że jeżeli przed ciążą ćwiczyło się na siłowni, to w ciąży nadal można to robić, tylko wiadomo z rozsądkiem. A jeśli nie ćwiczyło się wcześniej na siłowni to w ciąży lepiej nie zaczynać, lepiej znaleźć sobie lżejszą formę ćwiczeń np. basen czy gimnastyka.
Tylko nadal mnie zastanawiają te brzuszki, czy można robić, szukałam na necie, nie znalazłam odpowiedzi, poszukam jeszcze
martucha26 <przytul> trzymam kciuki za Ciebie, żeby jak najszybciej przeszło Ci to przeziębienie. _________________

edytowany: 1 raz | przez kangurek | w dniu: 23-02-2008 13:45

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
justyna gratulacje!!!!
martucha nie zamartwiaj się tak wszystko będzie dobrze dbaj o siebie pij dużo płynów w tym wapno z wit c i odpoczywaj będzie dobrze.mnie na początku też zatoki zaatakowały i do tej pory trochę mi dokucza katar też bałam się brać cokolwiek więc tylko wit c i wapno i już lepiej jest więc głowa do góry

|
|
|

|
 |
|
|
|
|

|
|
|

|
 |
|
|
|
|

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
czesc dziewczyny...Justyna gratulacje i oby wszystko było ok do końca!!!!!!
Marta, ja moge ci podac sposób jakim lecze swoją córcie, kiedy zaczyna sie kaszel a nie chce jej od razu faszerować antybiotykiem, przykładam jej ugotowane z dużą iloscią soli ziemniaki na klatke piersiową. Trzeba je ostudzic na tyle zeby nie parzyły owinąc w woreczek i ręcznik przyłożyć tam gdzie najbardziej boli przy kaszlu i położyc sie z tym pod kołderkę, tak żeby rozgrzało Małej zazwyczaj to pomaga jak we wczesnym stadium to kaszel mija od razu. Spróbuj, nawet jak nie pomoże to na pewno nie zaszkodzi  _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Chyba ze beda za brdzo słone
Ja tez sie zglaszam na ochotnika! _________________ Wiara, nadzieja i oczekiwanie....

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
oj tam za słone:)
a ja dalej nie mam okresu, za to na piersi białe krosteczki sie powiększyły i żyłka mi wyszła, pewnie własnie przed @. _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Paulino!!! no to jednak jak to sie mowi szczescie o to wielkie.nie nie uzywalam zadnych testow owu.i tylko lkochalismy sie w dni plodne i tyle.no i oczywiscie juz dalam sobie spokoj z mslka oo tym ze nam i sie tak nie uda a tu bach czyli krotko mowiac kobietki na luz i jeszcz raz na luz pozdrawiam

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
wyprobuje wszystkiego zeby wyzdrowiec bo ten kaszel mnie zameczy w nocy spac nie moge tak mnie dusi w dzien to jako tako....ale martwie sie o fasolinke.....tak na siebie uwazalam i sie przyplatalo wstretne chorobsko,lueine ponoc bede brala do 20 tygodnia jak wszystko bedzie ok dziwie sie bo progesteron mam w normie, ale gin stwierdzil ze skoro brzuch mnie pobolewa i poprzednio ronilam to luteina mi pomoze....oby mial racje... _________________ Jestem Mama!!!!!

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
Na pewno Martucha lekarz wie co robi! I powinnas na prawde dac sobie na luz, takie ciagle nerwy nie sluza dzidzi, na pewno bardziej niz ten kaszel.
No to Justyno rzeczywiscie mialas szcescie! Ja w tym miesiacu tez jakos nie mysle o ciazy tak obsesyjnie, jak to kiedys bywalo. I musze stwierdzic, ze to jest na razie 1 miesiac takiego mozna powiedziec lekkiego luzu  Choc kochalismy sie teraz bardzo czesto, bo nie bardzo widzialam sluz i nie chcialam "zmarnowac" ewentualnej szansy. Czas pokaze..... _________________ Wiara, nadzieja i oczekiwanie....

|
|
|