|
hej dziewczyny
ale mnie wczoraj dopadlo, zjadlam w domku tylko obiadek i o 18.30 juz spalam, o 22.00 maz mnie wykopal do wanny i spalam dalej, ale pomoglo, dzis czuje sie o wiele lepiej, chyba wlasnie tego mi bylo trzeba. jestem zdatna do zycia.
Paulina, moj maz tez robil badania, i tez mu zakazali pic i kochac sie 4 dni, ale no jakos nie wyszlo, ale wyniki mial ok,
wiesz, od tego piwka to idzie sie powstrzymac, ale od igraszek, oj, czasem bywa z tym problem, wiec zycze wam powodzenia, i duzo sily-jakos to wytrzymacie,
jak humorki?
mamy czwartek, jeszcze tylko jutro i bedzie weekendziek!
evitko nie badz smutaskiem, moze nie dzieje sie nic zlego.
aj mezatka my cie nie ignorujemy, nie jestesmy tak silne jak ty, ale obiecujemy poprawe

|
|
Zaba, znam to, z nami bylo to samo, rodzina, znajomi mojego meza caly czas mu docinali, ze nie wie jak sie dzieci robi, ze mu pokaza, a moze potrzebuje pomocy, i same takie, az nie wyszlo ze jestem chora, jak poszlam do szpitala na operacje to wszystkim bylo strasznie glupio, ijuz nie pytaja, zamkneli sie,
no teraz pewnie gadaja miedzy soba, ze ma nie plodna zone, itp, ale juz nas to nie dotyczy, nie slyszymy tego, i powiem ci ze teraz jest latwiej, nie doluja mnie tak,
wczesniej za kazdym razem jak ktos pytal czy nam sie udalo, albo zaczynal zarty zaczynalam ryczec, teraz juz tego nie ma,
czasem tylko w pracy ktos spyta, ale juz jest nie wiele takich, zaczyna sie uspakajac,
wiem jak ci ciezko, tez tak mam, tez nie mam sily, szlag mnie trafia, ze nie wychodzi,
A chlopaka przytul, powiedz mu jak bardzo go kochasz, i jak bardzo chcesz urodzic jego dziecko, i zeby sie nie przejmowal, musicie sobie pomogac, wspierac sie wzajemnie,
a zawsze mozesz na nas liczyc,
trzymaj sie ,

|