
|
 |
|
|
|
|

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
DZIĘKÓWKA ZA WSZYSTKOOOOOOOOOOOO
ZDAM CZY NIE ZDAM STAWIAM FLACHE - WIRTUALNIE PRZEZ SKYPA ZROBIE Z WAMI KONFERENCJE I POSTUKAMY SOBIE KIELICHONKAMI W MONITOREK PRZY KAMERKACH - NIE ZEBY OD RAZU CYBERKOWAC....HEHEHEEE, TAK PO PRZYJACIELSKU
PAPATY _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
izunia jakbym nie miala od was wszystkich wsparcia wiec i od ciebie to bym tu wcale nie pisala, wiem ze komus jest ciezko radzic jak samemu sie jest przytloczonym ale nie smuc sie, niedlugo wszystkie doswiadczymy tego szczescia i nieraz w nocy nam maluch nie bedzie dawal spac do rana i bedziemy mialy dosc ale bedziemy i tak te wszystkie rzeczy uznawac za szczescie bo teraz tak bardzo na to czekamy _________________
Chodzi o wiarę w siebie, o wiarę w to, że może być lepiej...
Uwierz - może być lepiej niż jest, marzenia mają sens!!

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
vega czego z calego serca tobie i nam wszystkim zycze ,wiesz ja mam takie mysli ktore coraz czesciej mnie nachodza ze moj limit szczescia w moim zyciu niestety sie juz wyczerpal  '
ja na wielkie szczescie synusia juz mam
ale chcialabym tez synka wydaje mi sie ze chlopak ma w zyciu latwiej nie wiem moze sie myle,pozatym mam dorastajaca chrzesnice (15)latek ma i jak moja siostra sie stresuje to jakos mi ochota na coreczke ulatuje hhehhee _________________ 
edytowany: 1 raz | przez izuniabkw | w dniu: 16-10-2008 12:11

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
a chciałybyście mieć dziewczynkę czy chłopca? Wiem że każda z was tutaj pragnie mieć dziecko i obojętnie kto to będzie, ja tak samo będę szczęśliwa że mogę być mamą i więcej nic nie ważne. Ale jak byście miały wybrać to co? Ja zawsze chciałam synka ale teraz mi się zaczęło zmieniać i chyba wybrałabym dziewczynkę, taka mała księżniczka
izunia - patrz podpis pod moim suwaczkiem: może być lepiej niż jest!! _________________
Chodzi o wiarę w siebie, o wiarę w to, że może być lepiej...
Uwierz - może być lepiej niż jest, marzenia mają sens!!
edytowany: 1 raz | przez Vega | w dniu: 16-10-2008 12:09

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
dziewczyny, nie wiem jak to jest i czy jakoś komputerowo udzielił mi się wasz stan, ale z tego wszystko mnie też zaczął jajnik boleć... _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
pomidorex tylko żebyś się jeszcze tym złym humorem nie zaraziła! może to przez pogode, trzeba uwazac bo teraz czesciej moga nas lapac smutki i musimy sie przed nimi bronic _________________
Chodzi o wiarę w siebie, o wiarę w to, że może być lepiej...
Uwierz - może być lepiej niż jest, marzenia mają sens!!

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
vega - doła to ja załapałam miesiąc temu...powoli odpuszcza, ale baaaaaaaaaardzo powoli. Także smutki mi nie straszne  _________________

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
vegus pierwsze co przeczytalam i zgadzam sie z tym kochana jestes
jejku ja musze wyskoczyc do sklepiku za 30 minutek jestem z powrotem jak nie dluzej bo z tym bolem nie wiem jak daleko zajde  _________________ 
edytowany: 1 raz | przez izuniabkw | w dniu: 16-10-2008 12:16

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
A mi sie wydaje że przez te nasze nerwy nas wszystko boli.Nie jesteście same mnie też jajnik boli a mało tego to odczuwam takie dziwne skurcze aż sie boje że to coś nie dobrego  I przez te moje bóle tracę nadzieje że sie nie udało bo zawsze tak mam przed @ :(Cholera czy tylko my tak mamy przesrane????
edytowany: 2 razy | przez Beatka21 | ostatnio w dniu: 16-10-2008 12:18

|
|
|

|
 |
|
|
|
|
beatka, ja się zgadzam - to wszystko mogą być nerwy. Mi doszedł jeszcze ból głowy do tego - jest bosko  _________________

|
|
|